takie sobie logo serwisu
Nova et vetera...

WYPISY HISTORYCZNE
Niewolnictwo
Edukacja
WYPISY
EGZEGETYCZNE
Historia egzegezy
Komentarze
Genealogie Jezusa
Krwotok
Ryba św. Piotra
77 razy
Podróż do Jerozolimy
Cudzołożnica
Skorpion
Belzebub
Trzy dni
i trzy noce
Jak wielu
będzie zbawionych
Syn marnotrawny
Niedostrzegalnie
Rozwód
Dzieci
Wielbłąd
Łazarz
Olejek nardowy
Biczowanie
Data śmierci Jezusa
Krwotok

Giuseppe Ricciotti

Życie Jezusa Chrystusa


Tłumaczył z języka włoskiego
Jan Skowroński

Warszawa 31956





Biczowanie

[s. 667]

U Rzymian biczowanie łączono z ukrzyżowaniem, czasem jednak stanowiło ono karę samoistną i mogło być wymierzone zamiast kary śmierci. Wykonywali je żołnierze. Skazaniec pozbawiony szat był przywiązany za przeguby rąk do słupa w ten sposób, że stał nieco pochylony, z wygiętym grzbietem. Bito go nie kijami, które były zarezerwowane dla obywateli rzymskich skazanych na śmierć, ale specjalnym batogiem, zwanym flagellum. Było to mocny, krótki kij, z którego zwisały liczne skórzane powrózki, obciążone kawałkiem metalu (ołowiu), a często zakończone haczykami (scorpiones). Podczas gdy u Żydów przy biczowaniu określano ilość razów według prawa, u Rzymian nie było takiego ograniczenia i długość chłosty zależała wyłącznie od widzimisię biczujących albo od odporności skazanego. Biczowany, szczególnie ten, którego czekała kara śmierci, uważany był za przedmiot wyjęty spod wszelkiego prawa, za rzecz, z którą można było robić, co się żywnie podobało. Ten zatem, kto przeszedł rzymskie biczowanie, przedstawiał widok straszliwego monstrum, na które nie można było patrzeć bez najwyższej odrazy. Już po pierwszych uderzeniach na karku, plecach, bokach, ramionach i nogach występowały sińce, a potem te części ciała pokrywały się czarnoniebieskimi pręgami i opuchłymi guzami. Następnie coraz to nowe miejsca skóry i mięśni zaczynały pękać, naczynia krwionośne przerywały się zalewając całe ciało krwią. W końcu biczowany wyglądał jak zniekształcony kawał pokrwawionego mięsa. Często pod razami tracił przytomność, a nieraz i życie. Horacy, który nie miał wcale miękkiego serca, nazywa narzędzie tej kary: horribile flagellum.

[przypis]

Powyższy opis nie jest ani fantazją, ani przesadą; szczegóły jego zaczerpnięte zostały z dzieł różnych pisarzy rzymskich. Jako dowód wystarczy zacytować Cycerona; opisuje on nie flagellatio, ale verberatio (a więc karę łagodniejszą), którą to karę Werres kazał wymierzyć w Lilibeum na Sycylii obywatelowi rzymskiemu Serwiliuszowi. "Podczas gdy oskarżony Serwiliusz odpowiadał przed trybunałem, otoczyło go sześciu silnych liktorów, zaprawionych do bicia ludzi, którzy zaczęli go bić w okropny sposób kijami. Wreszcie pierwszy liktor Sestiusz, o którym nieraz już wspominałem, zaczął z okropną siłą miażdżyć końcem kija oczy nieszczęśliwca. Ponieważ krew zalała Serwiliuszowi całą twarz i oczy, upadł. Ale mimo to bito go, a to w tym celu, by wymusić na nim pewne przyrzeczenie. Wyniesiono go stamtąd jak nieżywego; wkrótce potem zmarł" (In Verrem II, 5, 54).




Copyright © by Usługi dla Ludzkości (xwa & mb).
Last UpDate: 12.01.2011 [ver.3.1 rb©]
Generation time: 0.02948sek.


Warning: Unknown: open(/var/lib/php5/sess_5cfdad25ce87271f0709efb94657e416, O_RDWR) failed: No space left on device (28) in Unknown on line 0

Warning: Unknown: Failed to write session data (files). Please verify that the current setting of session.save_path is correct (/var/lib/php5) in Unknown on line 0